SZARLOTKA – Ryszarda Łucja Jagielska

Jadą na wycieczkę dzieciaki gromadą.
Jedzie Pani Basia, jedzie także Tato.
Pojechał i Jacuś i Walenty Jotko,
No i Kasia z Ciotką,
Ciotka zaś z szarlotką.

Szarlotka wspaniała,
Pachnąca niezmiernie,
Taką by na miejscu schrupali przyjemnie.

Zabawili długo,
Bardzo wygłodnieli
Ale o szarlotce całkiem zapomnieli.

A Ciotka, zmęczona, upadła – czy wiecie?
W samym środku zdarzeń
I zrobiła przecie:
Przysiad dobrze odciśnięty,
Wprawdzie to nie były pięty
Lecz szeroki i bogaty
Odcisk nie dla wzroku Taty.

W szarlotce zobaczysz dwie duże doliny
I odzwierciedlenie wyglądu dziewczyny.

Morał:
Choć smakołyk dobry i pełen podniety
Baczcie byście nie były upadłe – Kobiety.

Jacek Jagielski jest osobą, której dedykuję ten wiersz, opisujący jego wycieczkę z dzieciństwa.

autor: Ryszarda Łucja Jagielska

Powrót